Niby nic jej nie brakowało. W klepsydrze jej życia pozostała już z pewnością niewielka ilość ziarenek dni, więc należałoby spokojnie i z pokorą przebrnywać przez każdy, coś tam zjeść, przeglądnąć prasę, zrobić parę kroków na świeżym powietrzu. Tylko, że one, tak bardzo podobne do siebie jak gdyby wyszły spod starej prasy drukarskiej, były dla prawie dziewięćdziesięcioletniej Frederiki Goldberger prawdziwym młyńskim kołem u szyi i powolnie ciągnęły jej duszę w, że się tak odrobinę Białoszewskim posłużę, "szarą nagą jamę" beznadziei i otępienia. Z pewnością każdy z Was wie jak to jest, gdy bliską osobą dopada jakieś paskudztwo. Natrętnie szuka się wtedy rożnych, nawet najgłupszych sposobów na posłanie złego do wszystkich diabłów i tak też było w przypadku Frederiki. Jej wnuk, nie dość, że dostrzegł ów pogarszający się stan babcinego samopoczucia (co samo w sobie jest już dość niezwykłe - wiadomo jakie mamy czasy, rzadko która rodzina mieszka "wielopokoleniowo", a na pytanie w słuchawce "Co u Ciebie babciu?" często usłyszeć można pozytywną, choć odbiegającą od prawdy odpowiedź), to jeszcze umiał zaradzić onemu paskudnemu tym sposobem, że zachęcił i zmotywował staruszkę do zrobienia "czegoś szalonego". Efekty tegoż eksperymentu z pewnością przerosły ich wspólne, najśmielsze oczekiwania...
i tak od zdjęcia do zdjęcia, od jednej absurdalnej pozy do drugiej i ów rodzinny duet ruszył z impetem na podbój internetu, a tym samym i świata, wywołując niezwykłe poruszenie. Fredrika niejako narodziła się ponownie, silna i żądna wrażeń :)
![]() |
| Sacha Goldberger-autor zdjęć |
I niech no tylko mi ktoś powie, że starszemu człowiekowi nie przystoi zakochać się na wiosnę, biegać w trykociku, pracować w seks telefonie, czy też realizować najbardziej pokręcone marzenia...
![]() |
| Super Mamikę znajdziecie i tutaj |
Ważne, by w każdym wieku życie smakowało jak nigdy dotąd,
czego i Wam z całego mojego przemarzniętego dziś serducha życzę!!!
***
.jpg)

.png)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)







